sobota, 16 kwietnia 2011

IMG_7336

IMG_7353

IMG_7366 

Ostatnie tygodnie bardzo mnie wyssały.Czułam się dosłownie tak, jakby jakiś dementor z harrego pottera wyssał ze mnie życie.
Jeśli chodzi o ciuchy to jak dla mnie wszyscy wyglądają tak samo. Żadnych nowości.

Nic co powala.

Mierzyłam sukienkę jak z obrazów Gustava Klimta.

We wtorek obronię jakoś dyplom, a w środę będe się modliła żeby nikomu nie przywalić na wystawie.

Bo nienawidzę wszechwiedzących wymądrzających i przekonanych o swej zajebistości ludzi.
Psują aurę.

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

uwielbiam tego posta. buźka :*

Annkaf pisze...

Śliczna jesteś i lubię pasiaczki ;)
PS. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu :)

szavka world pisze...

haha, czy tobie sobie piegi domalowalas? :D ja mam je naturalne i na nowym poscie widac je jak nigdy! :D

xoxo

anna. pisze...

Masz słodką buzię i śliczne oczy. :)

cmok!

agg pisze...

dawno Cię nie było:) mam nadzieję, że wystawa się uda:)

Lilylove pisze...

ładniutka jestes:)

Anonimowy pisze...

czasem u innych denerwują nas wady które sami posiadamy... a zapewne ty też jesteś jedną z tych przekonanych o swojej zajebistości małolat :)

Ruda pisze...

@anonim - czasami nie oznacza zawsze. "malolat".. rozumiem wiec ze Ty jestes doswiadczonym osobnikiem ktorego sie te wady nie imaja gdyz zostaly zostawione 5 lat wczesniej? To tak nie dziala. Co wiecej, osoba powaznie podchodzaca do tematu 'pseudozajebistosci' sama stara sie jej unikac. Obawiam sie wiec ze trafiles pod zly adres. Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

ruda hahahah