poniedziałek, 30 sierpnia 2010

You're Not Coming Home Tonight

Dzisiejszy tytuł posta miał brzmieć 'laska sherlocka holmesa' no ale fotograf laski sherlocka woli oglądać stare dobre kochane kreskówki hanna barbera na boomerang tv.więc obfotografowałam mój oversize pasiak top.u nas w gliwicach bardzo brzydka pogoda się ugościła.ale nie narzekam.w te wakacje obłowiłam się jak ta głupia w jesienne cudeńka.dlaczego laska sherlocka holmesa?ponieważ znalazłam żakiet idealny,w angielskim stylu z tymi idealnymi uroczymi łatkami na łokciach.pojutrze zacznie się mój ostatni rok w liceum.jakos to przeżyję.będe tu rzadziej.

przez ostatni tydzień miałam gorsze dni,dlatego nic tu nie pisałam.nie chciałam was zamęczać postami o TYM brzmieniu.

co do mojego must have to wszystko sprawnie się znalazło i uzupełniło czeluście mojej szafy.
jakiś czas temu odkryłam te dziewczęta:





jestem nimi zauroczona,ich stylem,muzyką i aurą.

a teraz drogie panie i ewentualnie panowie idę robic naleśniki mojemu mężczyźnie (:

ps.jestem teraz również TU.

piszę tu sobie o moim 'bezglutenowym życiu.to taka terapia dla samej siebie.jest mi łatwiej się wtedy pilnować

8 komentarzy:

gliwickieszczęściary pisze...

Paseczki, kokardki itd to co ja lubię najbardziej ;)

jak masz chwilkę to koniecznie wpadnij do mnie
http://gliwickieszczesciary.blogspot.com

Pani La Mome pisze...

Dziewczęta mają bombowe swetrzyska!

Anna pisze...

o tak swetrzyska booooomboweeeeeeeeeeee ;)

playacool pisze...

Fajne pasiaki i muzyczka jak z filmu Juno :)
`mumin

Talia pisze...

paski to mi się chyba nigdy nie znudzą ;) Pierwsze zdjęcie- super.

krzeci pisze...

tam są nie tylko z hannah i barbera, looney tunes są i inne tesh ( ;

Calliforniaction. pisze...

zdjecie w pokoju masz urocze;)

Balbina pisze...

to zdjecie jest jednym z moich ulubionych. mam je w paryskim kalendarzu, w ogole to bardzo lubie Cie czytac i lubie, ze Twoj facet jest tu tak wspominany. bije uczuciem na 100000km. buziol