Kiedy jestesmy dziećmi wierzymy w bajki.
Nie tylko te czytane nam do snu czy też ogladane w telewizji.
Wierzymy w bajki które moga nam przydarzyć się codziennie.
Ja wierzyłam w to że skacząc z okna mogę utrzymać się w powietrzu na rozłożonej parasolce.
Że Piotruś Pan to chłopiec którego kocham.
Że czerwony kapturek potrafi rozmawiać ze zwierzętami.
Że naprawdę Ci wszyscy Królewiczowe są tacy fajni że potrafią wspiąć się po włosach.
Do tej pory wierzę w bajki i chyba tak naprawdę nie chcę dorosnąć, nie chcę zostac przytłoczona tymi wszystkimi złymi sprawami które mnie czekają, bo chyba zbyt wiele z nich spotkało mnie kiedys tam.
Dlatego rysuję.

