środa, 22 września 2010

kisiel malinowy

więc tak wiem że mnie nie było ostatnio ale mam awarię komputera więc nie mam szans na dodanie nowych zdjęć,bo wszystko mi się straciło.więc dzięki bogu pozostało mi picassowe archiwum więc coś starego tu wrzucam.koniec września,jesień praktycznie się rozgościła,matura,dyplom zebranie rodziców,wszystko naraz.nie ogarniam matematyki ani mody.przez chwilę myslałam że mam depresję szkolną.ale czwórka plus za szkice świetnie mi to zrekompensowała.wrócę niebawem natchniona ,z szafą pełną swetrów i getrów.

aaaaaaaaaaj promis!

3 komentarze:

Pani La Mome pisze...

O, a już się martwiłam:)
Czekam na te getry i swetry!

bessnel pisze...

włosy <3

Lena pisze...

fajne zdjęcie:)

http://lenainspiration.blogspot.com/